Oprócz umiejętności mówienia i rozumienia języka obcego, ważne jest również czytanie. Czytanie samo w sobie wydaje się bardzo bierną czynnością w procesie nauki języka, ale wcale nie musi tak być.
Czytając naprawdę uczymy się bardzo dużo. Czytanie to chyba najlepszy sposób na poszerzanie słownictwa. W książce otrzymujemy mnóstwo nowych wyrazów w różnych kontekstach. Nie tylko poznajemy znaczenie wyrazu, ale wiemy od razu w jakich kontekstach można go użyć. Przy czym jest to zawsze kontekst naturalny i szerszy, niż pojedyncze zdanie. Jeśli przeczytasz całą książkę, to zauważysz, że wyrazy, które były dla ciebie całkiem nowe na początku, porządnie się w twojej pamięci utrwaliły. Ważne, żeby interesował Cię kontent książki. Wśród użytkowników języka polskiego łatwo rozpoznać tych, którzy dużo czytają. Ich słownictwo jest bardziej bogate, niż słownictwo osób nieczytających. W języku obcym jest tak samo. Jeśli chcesz umieć posługiwać się językiem obcym lepiej, niż tylko w codziennych pogaduszkach o niczym, to musisz zacząć czytać.
Wiele osób jest przerażonych wizją czytania książek w języku obcym. Ale wierzcie mi, nie jest to takie straszne. Jeśli uczysz się jakiegoś języka już od kilku dobrych miesięcy, to spokojnie możesz porwać się na książkę. Nie trzeba rozumieć 100% tekstu, aby zrozumieć akcję. Sama po pewnym czasie będziesz wiedzieć, które wyrazy sobie tłumaczyć, a które możesz spokojnie ignorować. Znaczenie można sobie wypisać na marginesie, zaznaczać nowe wyrazy markerem. Wiem, że niektórzy nieznoszoną pisać po książkach. Ale dla mnie książka jest przedmiotem użytkowym, jeśli jest wymęczona, to znaczy, że była dobra. I wygląda jak moja. Dawno już minęły czasy, kiedy książki były dostępne w  niewielu egzemplarzach, były niewiarygodnie drogie i oprawione w cielęcą skórę (fuj!). I dobrze! Teraz są tanie i nie trzeba mieć wyrzutów sumienia, kiedy się po nich kreśli.

Oczywiście nie musisz od razu porywać się Joyce’a. Możesz czytać literaturę rozrywkową, która jest dużo prostsza. Ważne, aby książka ci się podobała. Jeśli lubisz czytać książki, to wiesz, które książki Ci się najbardziej podobają. Czytaj właśnie takie po angielsku. A jeśli nie masz w zwyczaju czytania książek (żałuj, bo wiele w życiu Cię ominęło), to wyrób w sobie taki zwyczaj. Jeśli nie wiesz, co powinnaś czytać, to istnieją fajne narzędzia, które mogą Ci w tym pomóc.

Jednym z moich ulubionych źródeł wynajdywania książek do czytania jest oglądanie BookTube. To kanały recenzenckie na Youtube. Niektóre z tych dziewczyn są naprawdę charyzmatyczne i czytają oraz recenzują książki różnego typu. Warto do nich zajrzeć. Nie tylko polecają fajne książki, ale mówią o nich po angielsku. A to jest dodatkowy plus. Słuchasz o książkach po angielsku, czytasz książki po angielsku. Super!

Moje ulubione kanały recenzencie to The Readables

 

oraz Booksandqiulls:

 

Przy okazji właśnie odkryłam, że pojawiła się krótka recenzja „Lean In for Graduates” od Sheryl Sandberg. Polecam książę z całego serca, oczywiście po angielsku :)

 

Kolejnym źródłem literackich inspiracji oraz ćwiczenia języka może być portal Goodreads. Pewnie niektórzy z Was już go dobrze znają. To rodzaj portalu społecznościowego, w którym czytasz i publikujesz recenzje. Oczywiście najwięcej jest dostępnych recenzji po angielsku i najlepiej będzie, jeśli Ty również będziesz pisać po angielsku. Przy okazji sobie poćwiczysz. Goodreads to ogromny portal o ogromnym zasięgu, gdzie znajdziesz wszystko dla miłośników książek.

Warto również zaglądać na blogi około-literackie. Mogę Wam polecić świetny angielskojęzyczny blog literacki Brain Pickings, który znajdziecie tutaj KLICK.

 

brain

I takim sposobem, interesując się książkami, upieczesz trzy pieczenie na jednym ogniu: czytanie po angielsku, słuchanie po angielsku oraz pisanie po angielsku. Voila! :)

Pamiętaj tylko, aby czytać nie tylko książki z Twojej ulubionej dziedziny, ale też z innych. Może przy okazji odkryjesz coś nowego, coś ciekawego, co Ci się naprawdę spodoba. Czytanie książek tylko z jednej dziedziny na dłuższą metę staje się nudne. Ja na przykład przez prawie całe życie czytałam kryminały. Kryminały mają to do siebie, że przeważnie opisują zdarzenia z jakiejś konkretnej dziedziny, więc czytając je, dowiesz się wielu różnych rzeczy i przy okazji nauczysz się wielu różnych słów. Ale jednak po jakichś 15 latach miałam ochotę na coś innego. Zaczęłam się interesować czymś innym, zaczęłam czytać biografie, dużo książek z dziedziny medycyny, sportu i feminizmu. Moje słownictwo w tych dziedzinach bardzo się wzbogaciło. Z poziomu prawie zerowego do naprawdę dobrego, profesjonalnego. Szczególnie w języku niemieckim, w którym czytam najczęściej.

Polecam Wam więc czytanie książek jako formę nauki słownictwa oraz jako formę przyjemnego spędzania czasu. W obu przypdkach warto.

 

 

A kto jeszcze nie zna mojego kanału o językach obcych, tego zapraszam TUTAJ

Jeśli chcesz być informowana o nowych postach i nagraniach, to polub moją stronę na Facebooku  TUTAJ i upewnij się, że będziesz widzieć wszystkie powiadomienia. W tym celu kliknij w pole „lubię to” a następnie zaznacz tam „otrzymuj powiadomienia”. W ten sposób żaden post Ci nie umknie.

 

 

Strona korzysta z plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij