Kolejna ciepła sobota i kolejna wycieczka. Tym razem pogoda niezbyt dopisała, było bardzo pochmurno i widoczność była bardzo zła. Jednak temperatura na spacer pod górkę w sam raz.

Celem wycieczki były kaskady Herkulesa, które niestety okazały się suche.

DSC_0127 (800x533)

Jeśli chcecie się tam wybrać, to weźcie pod uwagę, że kaskada i wszystkie inne wodospady są tam czynne jedynie w każdą środę, niedzielę i święta od 14.30 do około 16.00, od maja do 3 października. W każdy taki dzień w parku pojawiają się tłumy ludzi, więc ja jestem nawet zadowolona, że nie trafiliśmy przypadkiem na żadne tego typu pokazy i mogliśmy w spokoju pospacerować.

DSC_0045 (800x533)

P1050526 (800x600)

P1050516 (800x600)

P1050540 (800x600)

DSC_0094 (800x600)

P1050558 (800x600)

Na górze przerwa na odsapnięcie…

DSC_0133 (800x533)

I schodzimy w dół drugą stroną.

DSC_0158 (800x533)

P1050572 (800x600)

DSC_0161 (800x533)

DSC_0171 (800x533)

P1050608 (800x581)

Pierwszy raz w życiu widziałam na żywo i na wolności kaczki mandarynki. Oczywiście zostały obfotografowane.

P1050624 (800x600)

P1050619 (800x600)

DSC_0073 (800x533)

A tutaj możecie zobaczyć jak wyglądają wodospady, kiedy już popłynie w nich woda: