Myślę, że o nieśmiałości mówi się za mało. Zachowanie osób nieśmiałych jest często źle interpretowane, a to jeszcze dodatkowo pogarsza samopoczucie tych osób i jeszcze bardziej zachęca do izolowania się od innych. Czasami fobia społeczna jest na tyle duża, że samodzielnie nie da się w niej wyjść.

Oczywistym jest, że fobie powstają gdzieś na przestrzeni naszego życia, najczęściej w bardzo młodych latach. I ich powstanie było od nas niezależne. Jednak już jako osoby starsze możemy wziąć nasze życie w swoje ręce i kreować je według naszego upodobania. Dla mnie nieśmiałość była zawsze ogromną barierą w kontaktach z ludźmi i oczywiście nie znosiłam tego. Dlatego od kiedy pamiętam, zawsze starałam się przezwyciężać mój strach. I na przestrzeni lat udało mi się tę fobię pokonać na tyle, że nie stanowi ona w moim życiu żadnego problemu i żadnej przeszkody.

Nieśmiałość wynika, moim zdaniem, z zaburzonej pewności siebie. Myślimy, że nie jesteśmy dość dobre, dość mądre, dość ładne. I że na pewno inni to zauważą, skomentują albo chociażby tylko nawet pomyślą. Świadomość, że ktoś nas oceni jest paraliżująca. To oczywiście może się zdarzyć i nie można tego wykluczyć. Jednak najczęściej jednak ludzie są zajęci swoimi sprawami.

Bardzo często osoba nieśmiała myśli, że wcale nie wstydziłaby się podjąć pewnych kroków, np. wystąpić publicznie, gdyby mogła swoją nieśmiałość ukryć. Gdyby inni nigdy się nie dowiedzieli, jak ona się naprawdę czuje i jak wielkim stresem jest dla niej powiedzenie kilku zdań. Bo tak naprawdę, chyba wstydzimy się najbardziej właśnie tego, że się wstydzimy. Ale tutaj mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Tego prawie nigdy nie widać :) Bardzo często osobie nieśmiałej wydaje się, że jej wystąpienie było żenujące. A tymczasem z zewnątrz wyglądało to całkiem naturalnie i swobodnie. Wiem, że to brzmi płytko, jednak naprawdę, nie ma ma się czego bać. Mam to wszystko za sobą, znam to, przeszłam i w ogromnej większości pokonałam. A dokładniej opowiadam o tym, w tym nagraniu.

 

Jak wspomniałam w video, ja mam dość waleczną naturę i często biorę sprawy w swoje ręce. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nie każdy taki jest i nie każdy może poradzić sobie sam. Nie rodzimy się z nieśmiałością, tylko nabywamy w trakcie pierwszych lat życia. Ja wiem z czego wynikała moja. Ale dla każdego będą to zupełnie inne sytuacje i nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego warto pójść również do psychoterapeuty i wspólnie z tą osoba to przepracować, jeśli samodzielne poradzenie sobie z problemem jest zbyt trudne.

Doskonale rozumiem również, że niezrozumienie osób nieśmiałych przez pozostałych może wręcz rodzić agresję, powodowaną poczuciem niesprawiedliwości. Jednak osoby, które nigdy nie miały problemu z nieśmiałością nie mogą zrozumieć zachowania ani myślenia osób nieśmiałych i nie wynika to wcale z ich złej woli. Dlatego nie warto się denerwować. Ja w pewnym momencie zaakceptowałam fakt, że świat jest zbudowany tak, a nie inaczej. Że mało prawdopodobne jest, że osoba nieśmiała zostanie doceniona, bo sama ukrywa się ze swoimi osiągnięciami i zaletami. Ja nie chciałam być tą osobą.

Na pewno nie idę przebojem przez życie :) Ale czuję się całkowicie swobodnie w sytuacjach, które dwadzieścia, a nawet jeszcze dziesięć lat temu, budziły we mnie tylko przerażenie. Stałam się zuchwała, a co?! :)

To blog głównie o nauce języków i myślę, że również w tej kwestii nieśmiałość odgrywa sporą rolę. Przesadna nieśmiałość może tutaj zdecydowanie nabruździć i wcale nie pomaga w konwersacjach. A wiadomo, że na rozmowach nauka języka stoi.

Moim zdaniem najlepiej jest zacząć po prostu od uśmiechu. To przełamie pierwsze lody i nawet jeśli to wszystko, na co starcza odwagi, to może wiele zmienić. Bo ktoś pomyśli, że jesteś fajna, sympatyczna, zagada, zażartuje. I ty już nie będziesz musiała jako pierwsza :)

A kto chce poćwiczyć ze mną to, co mnie pomogło najbardziej, czyli taniec brzucha, to zapraszam na warsztaty do Warszawy 4 marca.

 

Same fajne rzeczy o językach

Jeśli jeszcze nie ma Cię w Strefie Poliglotki, to serdecznie zapraszam! Wpadnij również na Facebooka oraz na YouTube, po solidną dawkę wiedzy na temat nauki języków (po zasubskrybowaniu koniecznie trzeba nacisnąć dzwoneczek ;) ) i na Instagrama po trochę prywatności i tańców :) Zapraszam również na stronę główną, gdzie można rozpocząć przygodę z moim blogiem i poczytać o wszystkich fajnych rzeczach związanych z nauką języków :)